A nie chciała pani urodzić w domu?

Hortense Breastfeeding Paul by Paul Cézanne

Hortense Breastfeeding Paul by Paul Cézanne

„A nie chciała pani urodzić w domu?”

Takie oto pytanie zadała Mamie położna w trakcie rejestracji przed przyjęciem na oddział położniczy.

„Że co proszę? W domu? Czyżby chcieli mnie odesłać?” – pomyślała Mama i lekko się zaniepokoiła.

Nie. Nikt nie zamierzał jej odsyłać. Po prostu położna zakładając kartę zerknęła na Mamy wyniki badań z okresu ciąży i uznała, że kwalifikowałaby się do porodu domowego. Tylko że Mama nigdy nie myślała o takim rozwiązaniu. Od początku chciała rodzić w wybranym przez siebie szpitalu. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że mogłaby postąpić inaczej. Świadomość zapewnianej przez szpital specjalistycznej opieki nad nią i dzieckiem dawała jej poczucie bezpieczeństwa, że w przypadku jakichkolwiek problemów może liczyć na szybką pomoc medyczną. Niemniej pomysł urodzenia w warunkach domowych ją zaintrygował. Babcia w końcu też rodziła w domu i nie było żadnych problemów. Tylko że to było 50 lat temu, gdy nie było zbyt wielu lekarzy i dobrze wyposażonych oddziałów położniczych. Czy dziś takie rozwiązanie nie jest aby lekkomyślne?

Czy to w ogóle legalne?

Otóż zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem Ministra Zdrowia o tzw. standardzie okołoporodowym, kobiecie przysługuje prawo wyboru miejsca porodu. Oznacza to, że może ona rodzić albo w warunkach szpitalnych (swoboda ta dotyczy także wyboru dowolnego szpitala) albo poza szpitalem, czyli np. we własnym domu/mieszkaniu.

Hura! Pełna intymność, znane i bezpieczne miejsce, brak czekania w rejestracji na przyjęcie na oddział, a i starsze dziecko nie płakałoby, że nie ma mamy i z pewnością szybciej zaakceptowało nowego członka rodziny i… czy są jakieś ograniczenia?

Nie każda przyszła mama może skorzystać opcji porodu domowego. Najpierw konieczne jest spełnienie kilku bardzo ważnych warunków:

1)      Musi to być ciąża niskiego ryzyka;

2)      Przyszła mama musi podjąć wcześniej świadomą decyzję, że chce urodzić w domu;

3)      Niezbędna jest opieka wykwalifikowanej i doświadczonej położnej;

4)      W nagłym wypadku, rodząca musi mieć zapewniony szybki transport do szpitala położniczego.

Mama zaczęła się zastanawiać i stwierdziła, że przestawione warunki są do spełnienia. Jest osobą zdrową, z pierwszym porodem nie było żadnych problemów, teraz też miała niezłe wyniki badań. Szpital oddalony jest tylko kilometr, a przyszły tatuś będzie czekał w pogotowiu.  Znajomi z pewnością polecą jej sympatyczną i sprawdzoną położną lub znajdzie ją na forum internetowym. „Tylko kto zapłaci położnej za jej asystę?” – pomyślała.

I tu rozczarowanie, gdyż NFZ nie finansuje porodów poza szpitalem, a przynajmniej na razie. Niektóre samorządy chcąc poprawić swoją demografię zastanawiały się wprawdzie, czy nie pokrywać kosztów domowych narodzin z własnych budżetów, ale ostatecznie pomysł upadł. Na chwilę obecną osoby decydujące się na poród domowy muszą liczyć się z dodatkowymi nakładami finansowymi związanymi z konsultacjami w czasie ciąży, przyjęciem porodu i konsultacjami w pierwszych dniach po porodzie. Przyszła mama oraz wybrana przez nią położna powinny już na początku swojej współpracy podpisać umowę określającą powinności i obowiązki obu stron.

Dodatkowo należy zdawać sobie sprawę, że za poród poza szpitalem odpowiedzialność ponosi także rodząca (w przypadku porodu przyjmowanego w szpitalu, to ten ostatni ponosi pełną odpowiedzialność za opiekę nad kobietą i jej dzieckiem do dnia wypisu).

Decyzja o porodzie domowym nie oznacza, że kobieta zostaje automatycznie pozbawiona opieki szpitalnej. Nieprawidłowości przed, w trakcie, czy po porodzie zaobserwowane przez położną lub samą rodzącą, a nawet tylko podejrzenie ich wystąpienia będą oznaczać konieczność udania się do szpitala.

„W domu już nie urodzę, jest za późno, no i trochę się boję” – pomyślała Mama idąc na oddział. „Ale może trzecie dziecko przyjdzie na świat wśród najbliższych. Może do tego czasu taki poród nie będzie niczym niezwykłym, a NFZ zacznie go finansować.”

A w kolejnym wpisie – o formalnościach związanych z porodem domowym.

 

Podstawa prawna:

- ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej;

- rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>